Podsumowanie akcji „Wilk zwierzęciu człowiekiem”

Dwuosobowa komisja, w składzie Zofia i Helena, obliczyły ilość zebranych rzeczy z pierwszej transzy:

KARMA:
30 kg karmy dla psów Bellosan wołowina z kurczakiem
5,5 kg suchej karmy Whiskas
2,4 kg mokrej karmy KiteKat
2,2 kg mokrej karmy Whiskas
1,8 kg suchej karmy KiteKat
0,8 kg suchej karmy Purina
0,8 kg mokrej karmy Pedigree
0,5 kg suchej karmy Chappi
0,415 kg mokrej karmy Coshida
Opakowanie pałeczek Denties
Opakowanie ciasteczek Biscrok
oraz jedna kość (niestety już polizana)

RZECZY:
10 koców
3 dozowniki na pokarm
2 miski na karmę
1 namiot dla kota
różne zabawki dla kotów

Za zebrane pieniądze kupiliśmy dla dwóch chorych kotów za schroniska 6,8 kg specjalistycznej karmy Arcana Pacifica, która nie zawiera zbóż.

19 grudnia zbijaliśmy budy w Schronisku i udało nam się zużyć wszystkie dostępne na miejscu materiały!

23 grudnia Anna Marchlewska, autorka zdjęć do już drugiej edycji kalendarza Polki we Francji (www.kalendarzpolki.com), korzystając ze swojej krótkiej wizyty w Polsce zdecydowała się wesprzeć akcję i pomogła nam dostarczyć pierwszą transzę artkykułów dla zwierząt. Widoczna na zdjęciu taczka wypełniona jest karmą dla zwierząt, przywieźliśmy też sporo kocy, które pomogą kotom i psom przetrwać zimę. 

31 grudnia Paulina z Jacka z Szafy dostarczyła ostatnią transzę karmy i rzeczy dla zwierząt ze Schroniska i tym samym uważamy akcję „Wilk zwierzęciu człowiekiem” za udaną i zakończoną. Dziękujemy wszystkim, którzy się dołączyli do naszego przedsięwzięcia, w tym pracownikom firmy LOBO, a także przemiłym pracownikom Schroniska: Małgorzacie Budzińskej, Małgorzacie Lamperskiej, Danielowi Adamczakowi, a także przemiłemu Panu, który zbijał z nami budy. Na zdjęciu Paulina stoi obok samego kierownika schroniska Roberta Wabińskiego, którego gorąco pozdrawiamy.

Po raz wtóry: ogromne podziękowania w imieniu zwierzaków dla wszystkich, dzięki którym mają trochę cieplej i mogą przybrać na zimę. Jesteście wspaniali!

 

Zbuduj z nami budy dla psów ze Schroniska!

19 grudnia, godzina 9:00 rano

ul. Bukowska 266, 60-189 Poznań

Połączmy siły w szczytnym celu,
Odejdźmy na chwilę od komputerów,
Wyjdźmy z domu i pomagajmy,
Z nowymi ludźmi się poznajmy.

Uchrońmy tej zimy zwierzęta od biedy,
Spełniając ich wszystkie specjalne potrzeby,
Ramię w ramię ze swoim kolegą,
Wybuduj budę dla psa zmarzniętego

Włączając się w akcję „Psu na budę”,
Przerwijmy coroczną świateczną obłudę,
By wsród prezentów i jedzenia,
Nie przeszkadzały wyrzuty sumienia.

10869549_753276844755466_7292688123228141396_o 10862677_753278868088597_7568272725501290982_o

 

W RAMACH AKCJI „WILK ZWIERZĘCIU CZŁOWIEKIEM” ZORGANIZOWANEJ WRAZ Z FIRMĄ LOBO I SCHRONISKIEM PRZY BUKOWSKIEJ POMÓŻ ZWIERZĘTOM BUDUJĄC WEDŁUG PROJEKTU OPRACOWANEGO PRZEZ PRACOWNIKÓW SCHRONISKA OCIEPLANE BUDY DLA PSÓW.
19 grudnia pojedź z „Jackiem z Szafy” do schroniska, żeby wspólnie zbudować budy dla psów. Nieważne, czy jesteś złotą rączką czy masz dwie lewe ręce. Chodzi o to, żeby dobrze się bawic i stworzyć coś, co pomoże zwierzętom przetrwać zimę, a przy okazji poznać interesujących ludzi.

https://www.facebook.com/events/1521632084778052/?ref_newsfeed_story_type=regular

Ostatni koncert 2014 i Jacek z Szafy

Za nami już ostatni koncert w tym roku i zdecydowanie najlepszy. Ośrodek Kultury w Koźminie Wielkopolskim to najprężniej działający tego typu obiekt, który udało nam się w tym roku odwiedzić. W naszej obszernej garderobie czekały na nas smakołyki, a także kawa i herbata, a nawet wino. Przede wszystkim dopisała wspaniała publiczność, która wytrzymała nasz standardowy, prawie dwugodzinny występ z poetką Gittą Rutledge. Dołączyliśmy się także do akcji „Wilk zwierzęciu człowiekiem” i udało nam się zebrać niespełna sto złotych, a to doskonały wynik biorąc pod uwagę ilość akcji charytatywnych odbywających się w okresie świątecznym. Bardzo dziękujemy!

Zapraszamy na nasze koncerty już w przyszłym roku. Zaczynamy na Orkiestrze Świątecznej Pomocy!

10687288_751572481592569_596203434363461912_o

„Wilk zwierzęciu człowiekiem” akcja pomocy zwierzętom

Wilk zwierzęciu człowiekiem
Wilki z LOBO pomagają psom i kotom ze Schroniska dla zwierząt w Poznaniu.

Stowarzyszenie integracji społecznej „Jacek z Szafy” wraz z firmą LOBO i Schroniskiem dla zwierząt w Poznaniu przy ul. Bukowskiej zapraszają do wzięcia udziału w akcji mającej na celu świąteczną pomoc zwierzętom ze schroniska.

Jak możemy pomóc?

Zwierzęta żywią się nie tylko tanim pożywieniem z puszki dostępnym w markecie. Często ich stan zdrowia i wiek wymagają podawania specjalistycznej i drogiej karmy. Zwierzęta ze schroniska w większym stopniu niż nasi domowi pupile narażone są na różnego typu infekcje i choroby. Dlatego potrzebne są odpowiednie karmy dla rekonwalescentów, dla zwierząt starszych i tych zupełnie najmłodszych. Niezbędne są także karmy dla alergików i wrażliwców, problemy z nietolerancję pokarmową występują również wśród wychowanków schroniska. Spróbujmy razem zebrać środki na zakup choćby najmniejszej ilości odpowiedniego pokarmu. Dysponując odpowiednią ulotką potwierdzającą akcję „Wilk zwierzęciu człowiekiem” namów swoich bliskich i przyjaciół na przekazanie środków. Zebrane pieniądze wrzucamy do Skarbonki umiejscowionej w firmie LOBO przy ul. Jasielskiej 8c w Poznaniu lub przekazujemy członkowi stowarzyszenia „Jacek z Szafy”.

Zbieramy także pomoc rzeczową: karmę dla psów lub kotów, wszelkiego typu akcesoria, jak obroże, smycze, szczotki, grzebienie, nożyczki, trymery do sierści, cążki do pazurów, szampony i zabawki. Schronisko chętnie przyjmie również ręczniki i koce, które pomogą zwierzakom przetrwać niskie temperatury. Zebraną karmę i przedmioty umieszczamy w oznakowanym kartonie w firmie LOBO lub przekazujemy członkowi „Jacka z Szafy”.

Ostatnim punktem naszej akcji będzie wyprawa do Schroniska 19 grudnia, gdzie dostarczymy wszystkie zebrane produkty i pomożemy składać budy. Zapraszamy wszystkich chętnych do budowania ogrzewanych psich domów – pracownicy Schroniska przeszkolą każdego. Gwarantujemy miło spędzony czas w towarzystwie ciekawych ludzi.

Spełnij dobry uczynek, poczuj się lepiej. Stwórz w te Święta prawdziwie świąteczny nastrój – nie ograniczaj się do szaleństwa zakupów i nadmiernej konsumpcji przy wigilijnym stole. Zadbajmy o to, aby nasze mniejsze siostry i bracia również miały godną świąteczną ucztę i mogły wyspać się w ciepłej budzie.

KONTAKT:
jacekzszafy@dechiffon.com

LOBO
www.grupalobo.pl
ul. Jasielska 8c, poznań

Petycja o wznowienia akcji darmowych paczek z pomocą dla Ukrainy

Kama Kuik, która swoim entuzjazmem zachęciła wielu ludzi do wysyłania paczek z najpotrzebniejszymi rzeczami na Ukrainę w ramach akcji darmowych paczek naszej Poczty, stworzyła petycję dla Poczty Polskiej o ponowne przeprowadzenie akcji. Nasi sąsiedzi ze wschodu potrzebują pomocy, szczególnie teraz wraz ze zbliżającą się zimą. Wypełnienie ankiety zajmuje jedynie kilka minut, dlatego gorąco apeluję o poświęcenie chwili na wypełnienie.

http://www.petycje.pl/petycjePodglad.php?petycjeid=10980&powiadom=1

Skarbu szukanie, lasu sprzątanie

Zapraszamy do wzięcia udziału w naszej akcji:

„Skarbu szukanie, lasu sprzątanie”

Czy przebywając w lesie masz wrażenie, że w ciągu najbliższych dwóch dekad fauna może ulec znacznej degradacji, a flora może nieodwracalnie zniknąć z lasów? Przebywanie wśród natury jest skuteczną i darmową formą terapii. Ile z tego czym jeszcze dziś możemy się cieszyć pozostanie dla naszych dzieci i wnuków? Działajmy, zanim morze śmieci i nowe obiekty urbanistyczne pochłoną drzewostany i naturalne siedliska zwierząt. 

Już dziś daj dobry przykład społeczeństwu i przyłącz się do naszej inicjatywy. Zapraszamy wszystkich, przede wszystkim rodziny z dziećmi. Oprócz zbierania śmieci, podczas akcji przewidziana będzie specjalna atrakcja dla najmłodszych: poszukiwanie ukrytych przez Ducha Lasu skarbów. Imprezę zakończymy wspólnym ogniskiem z kiełbaskami i jedynym w swoim rodzaju występem Entuzjaści Band Unplugged w Lesie.

Czas zbiórki: 21 czerwca, godzina 11:00
Miejsce zbiórki: Przeźmierowo, ul. Sosnowa (parking przy Cmentarzu)


Tym razem sprzątamy w Przeźmierowie, następnym razem wysprzątamy las w Twojej okolicy.
Weźcie koniecznie: plecak, a w nim napoje i kiełbaski.  

Zainteresowanych prosimy o potwierdzenie udziału: jacekzszafy@dechiffon.com
laughing kids friends having fun around campfire

Podczas sprzątania czas młodszym i dorosłym umili Przemo Urbaniak, który najlepiej czuje się pomiędzy dźwiękami, tam gdzie jego Azyl. Gra, śpiewa, tworzy i stara się tym także zarazić dzieci. W Czempiniu ma swoją sekcję musikalową, gdzie z 16 szkrabami tworzą muzyczne spektakle. Piosenki pisze głównie sam, choć zdarzy mu się zrobić coś z istniejących już wierszy bądź innych tworów.
przemo

Alkohol w literaturze, zmagania zbuntowanych ku przestrodze

Spotkanie autorskie z pisarzami: Piotrem Stróżyńskim i Dariuszem Papieżem
14.06 godz. 17 Marvell House, Przeźmierowo, ul. Wiosny Ludów 77

Wraz z autorami wydawnictwa Jirafa Roja oraz Grzegorzem Kmitą-Patyczakiem wokalistą Brudne Dzieci Sida tworzą projekt „Zbuntowani”, w ramach którego mieli już razem kilkadziesiąt spotkań, w bibliotekach, centrach kultury, szkołach, ośrodku dla trudnej młodzieży, kościele oraz więzieniu.

Piotr Stróżyński ur. 1964
W latach 80-tych wokalista i basista zespołu punkowego Schizofreniczna Prostytutka Maria (Jarocin’86). Publikował teksty swoich piosenek oraz zbiór nowel „Inny wymiar rzeczywistości” (1994). Na łamach „Gazety Średzkiej” wydał około stu nowel, a także powieść w odcinkach („Dom na skraju lasu”). Pracował jako dziennikarz i redaktor w tygodnikach i dziennikach lokalnych. Bardzo poważna choroba przerwała jego przygodę z dziennikarstwem. Studiował politologię i filozofię, która dotychczas jest jego wielką pasją. Autor „Alkoholowej trylogii” w skład której wchodzą  „Chaos i Świńska Skóra” (2008), „Nienawidzę Was” (2010) oraz „Kokon Wytrzeźwień” (2012).

Dariusz Papież ur. 1986
Studiował pedagogikę społeczną oraz politologię. Swoją przygodę z literaturą rozpoczął w miesięczniku „Morele i Grejpfruty”, w którym publikował krótkie opowiadania. Pracuje jako dziennikarz w tygodniku „Na Temat”. Debiutował powieścią „Zniszczenie” (2011).  Przez rok pracował w Domu Pomocy Społecznej. Doświadczenia zdobyte podczas pobytu w ośrodku opisał w powieści „Dom Czwartego Przykazania” (2013).

 

„Chaos i Świńska Skóra” Jirafa Roja, Warszawa 2008
Akcja tej pełnej ironicznego humoru powieści dzieje się w latach 1986-2008. Bohater, mimo biegu lat, nie potrafi i nie chce wyjść poza przesycone buntem ideały, dezerteruje przed dorosłym życiem. Czyni to mimowolnie, lecz zgodnie z punkowym sloganem „chaos is my life”. Rosnące upodobanie do alkoholu przeradza się w obsesje a nihilistyczna pustka staje się esencją jego życia. Czy (stracona?) miłość obudzi go do życia?


 

„Nienawidzę Was” Jirafa Roja, Warszawa 2010
„Nienawidzę was!” to historia o emocjonalnych deformacjach braci z patologicznego domu alkoholika. Mimo że dzieli ich dwanaście lat, są tak samo nieprzystosowani i bezsilni wobec życiowych zadań. Nienawidzą rodziców, a uczucie to przenoszą na otoczenie, usiłując obwiniać je za własne porażki. Akcja powieści toczy się dwutorowo. Paweł wpada na trop tajemnicy. Znajduje zapiski starszego brata, buntownika z czasów schyłku PRL, muzyka, który po próbie ocenzurowania występu jego zespołu na festiwalu w Jarocinie postanowił nielegalnie uciec z Polski, lecz przepadł bez śladu. Za pomocą publikacji opartego na faktach opowiadania młodszy brat próbuje znaleźć zaginionego przed laty Piotra. Podąża jego śladami, jednocześnie zmagając się z własnymi słabościami: alkoholizmem i nieudacznością. Nie umie oprzeć się narastającej w nim wściekłości i agresji. Narasta proces demoralizacji młodszego z braci, który chociażby z uwagi na pierwszoosobową narrację wydaje się być głównym bohaterem powieści. Podobnie jak w przypadku powieści „Chaos i świńska skóra” autor nie stroni od drastycznych scen, opisów imprez zakrapianych alkoholem, zbliżeń seksualnych. Przedstawia też skrajnie kontrowersyjne poglądy.


 

„Kokon Wytrzeźwień” Jirafa Roja, Warszawa 2012
„Kokon wytrzeźwień” tworzy nieformalne uwieńczenie „alkoholowej trylogii”. „Chaos i świńska skóra” to studium rozwoju choroby alkoholowej na przestrzeni 22 lat. „Nienawidzę Was!” również było powieścią o alkoholizmie, ale z uwydatnieniem problemu DDA, czyli syndromu Dorosłych Dzieci Alkoholików. „Kokon” opowiada przede wszystkim o uzależnieniu od alkoholu, ale tutaj ważny jest także aspekt współuzależnienia, zwany również koalkoholizmem. Bohaterem książki jest mężczyzna w średnim wieku, dość majętny dziennikarz prasy wojewódzkiej. Wiedzie stabilne życie, ma pracę, dom, rodzinę… Do czasu. W jednej chwili traci wszystko i stacza się na dno ludzkiej egzystencji. Dzięki piekielnej intrydze małżonki zostaje osądzony i skazany, musi wynieść się z rodzinnego domu, a rozwód orzeczony zostaje z jego winy. Doprowadzony do krawędzi rozpaczy, myśli o popełnieniu samobójstwa… Mozolnie wstaje na nogi. Przechodzi leczenie odwykowe. Próbuje rozpocząć nowe życie. Tymaczem los daje mu możliwość dokonania perfidnej zemsty na byłej żonie… Czy wykorzysta tę szansę?


 

„Zniszczenie” Jirafa Roja, Warszawa 2011
Mirek Badaj to 27-letni pisarz, który po głośnym debiucie „Polowanie na dziewice” bezskutecznie próbuje zacząć swoją kolejną powieść. Wydawca czeka na tekst, a tymczasem bohater pogrąża się w morzu alkoholu i kobiet, które mają obsesję na punkcie swego idola. Jednak Mirek żadnej z nich nie potrafi pokochać, tak jak nie potrafi wyzwolić się z sideł alkoholu. Bohater próbuje wziąć się w garść i zapanować nad swoim życiem, ale nic z tego nie wychodzi. W dodatku w Domu Pomocy Społecznej umiera jego ojciec, którego nie widział od lat. „Zniszczenie” to smutna i jednocześnie zabawna historia o tym, jak nie być pisarzem. O spełnionych marzeniach, które niszczy seks, dawkowany w nadmiernych ilościach i alkohol. To opowieść o przeszłości, od której nie można uciec i której kiedyś trzeba będzie stawić czoła.

Ta książka jest jak butelka whisky – trzeba ją wypić samotnie, żeby zrozumieć jak trudne do pokonania przeszkody stawia przed nami życie.


 

„Dom Czwartego Przykazania” Jirafa Roja, Warszawa 2013
Powieść o przemijaniu, o kruchości uczuć i samego życia. Autor stosuje bardzo oszczędny styl, sucha narracja, krótkie zdania, wciąż wracające imiona-podmioty, które zrównują bohaterów tej książki, bo przecież wszyscy jesteśmy równi wobec starości i śmierci.

Bałem się, że to będzie kolejna książka pod hasłem sex&drugs&rock’n’roll, w której alkohol płynie strumieniami a stronice lepią się od płynów ustrojowych. A tu zaskoczenie!  Owszem, pełno tu naturalistycznie przedstawionej cielesności ale jest to cielesność, której bliżej do setki niż do dwudziestki, wstydliwie ukryta za murem domu starców… Czy w atmosferze oczekiwania w zasadzie już tylko na śmierć możliwa jest prawdziwa miłość? Autor sam pracował w domu pomocy społecznej. Nie mam powodów, by mu nie wierzyć, że wie o czym pisze. To jest realizm z krwi i kości. Papież, brawa za odwagę. Tak trzymać!

Grzegorz Kmita-Patyczak

Dzień z Jackiem z Szafy

W odpowiedzi na dość często pojawiające się w internecie wołania o pomoc związaną z krwiodawstwem i szpikiem kostnym, stowarzyszenie postanowiło udać się do Centrum Krwiodawstwa przy ul. Marcelińskiej w Poznaniu. Przez ostatni rok Centrum uległo kompletnej modernizacji. O ile budynek z zewnątrz nadal odstrasza, to jego wnętrze jest doskonale zorganizowaną placówką, gdzie można oddać krew, zostać wpisanym do bazy dawców szpiku kostnego dla chorych na białaczkę, uzyskać poradę lekarską i wykonać badania krwi. Tak jak i w coraz większej liczbie urzędów, tak samo na ul. Marcelińskiej został umieszczony automat do wydawania numerów, następnie wyświetlanych na czytelnie rozmieszczonych ekranach, które bardzo sprawnie kierują potencjalnych dawców przez wszystkie kolejne etapy; rejestrację; wypełnienie kwestionariusza; pobranie próbki krwi; krótkie badanie lekarskie, aż do samego pobrania krwi lub śliny w celu zostania dawcą szpiku. O ile pobranie próbki śliny zajmuje kilka sekund, samo pobranie krwi trwa około dziesięciu minut i poza samym wbiciem igły, jest już dalej bezbolesne. Wielokrotna obserwacja reakcji własnego organizmu na oddanie 450 mililitrów krwi, a także obserwacja innych krwiodawców, nie pozostawia wątpliwości – już po kilku minutach można wstać i normalnie funkcjonować. Dodatkowo uzupełniamy płyny darmową herbatą i kawą i zagryzamy czekoladą, której dostajemy dziesięć tabliczek. Te starczą nie tylko na doraźną regenerację organizmu, ale także podjadanie przez najbliższy tydzień. Oddanie krwi jest równoznaczne z uzyskaniem dnia wolnego w pracy co warto wykorzystać. Zachęcamy do oddawania krwi i zostania dawcą szpiku. W wielu ludziach pokutuje strach przed bólem towarzyszącym takim zabiegom, jednak wystarczy pomyśleć o sytuacji, w której sami będziemy potrzebować czyjegoś dawstwa. Centrum na Marcelińskiej alarmuje: zapasy krwi osiągnęły stan krytyczny, a okres wakacji zdecydowanie obfituje w tragiczne wypadki drogowe. Warto zajrzeć na stronę poznańskiego krwiodawstwa: http://www.rckik.poznan.pl/

Po oddaniu krwi udaliśmy się do innej części poznania – Naramowic. Tutaj pan Edmund Włoszczyński przekazał naszemu stowarzyszeniu ksero, które z pewnością przyda się do powielania ulotek i plakatów informujących o naszych akcjach. Serdecznie dziękujemy! Zawsze mamy na uwadze ekologię i zachęcamy każdego komu już wpadła lub wpadnie w przyszłości w ręce nasza ulotka, do późniejszego wyrzucenia ją do odpowiedniego kosza na makulaturę.

Z Poznania udaliśmy się do Starego Tomyśla, gdzie zostaliśmy zaproszeni przez małżeństwo Izabeli i Rafała Putzów. Pani Izabela jest animatorką kultury z biblioteki w Nowym Tomyślu, pan Rafał jest nauczycielem chemii i biologii, a także wokalistą zespołu Karawana Eskimosów. Ugościli nas w urokliwym, ale mającym czasy świetności już za sobą dworku w Starym Tomyślu, gdzie mieszkają. Wspólnie zaczęliśmy snuć plany na temat koncertu charytatywnego Karawany na rzecz Zoo w Nowym Tomyślu, który odbędzie się w Przeźmierowie w Marvell House w sierpniu. Dziękujemy za ciepłe przyjęcie.

Na koniec nie pozostała nam nic innego jak wrócić do naszej centrali w Przeźmierowie i do późnych godzin nocnych snuć plany na temat dalszych przedsięwzięć.

Wszystkich chętnych zapraszamy do członkowstwa: jacekzszafy@dechiffon.com

Akcja wysyłania paczek na Ukrainę

Wraz z moim przyjacielem i managerem Andrzejem Górnym przyłączyliśmy się do akcji pomocy dla Ukrainy, dzięki uprzejmości Poczty Polskiej, która zdecydowała się do końca marca wysyłać paczki za wschodnią granicę bez pobierania opłat.

Zbieraliśmy:
ODZIEŻ – czysta może być używana np. kurtki, spodnie, rajstopy, skarpetki, bielizna, podkoszulki, buty, swetry etc.
ŻYWNOŚĆ – np. rodzynki, czekolady, kakao, morele, orzechy, migdały, cukierki, żelki Haribo itp., makaron, cukier, ryż, kasze, budynie, kisiele, herbata, kawa, witaminy w cukierkach, mąka, zupy w proszku, kostki rosołowe – nie może być to żywność pochodzenia ZWIERZĘCEGO.

 


 

PODSUMOWANIE
Udało nam się wysłać łącznie 25 paczek bezpośrednio do różnych rodzin na Ukrainie. Były to przede wszystkim rodziny, które straciły mężów i ojców na Majdanie. Chciałbym serdecznie podziękować w imieniu swoim i Andrzeja wszystkim osobom, które nam pomogły. Muszę nadmienić, że Poczta Polska była do akcji kompletnie nieprzygotowana, zdarzyła się jedna placówka, która odmówiła przyjęcia paczek, natomiast praktycznie na każdej poczcie kadra była niezaznajomiona z warunkami akcji. Ale za to było wesoło. Hej!