Słowa Hioba

/ lamentacja /

Jeszcze raz zatańczyć chcę
Nie ma z kim i nie ma gdzie
Tysiąc lat szukałem się
Zaledwie krok. lecz nie miałem sił

Nie ma nic
Bo nie ma mnie we mnie
Cały czas
Gdzieś obok tkwię
Kolejny raz

Moje owce, one poszły na rzeź
Płonie dom, w nim dzieci me
Moją żona już zawsze będzie widzieć spojrzenia zmarłych w mych oczach
Kolejny raz

Nie mam nic
Zabrałeś mnie
Dałeś trąd
Zwątpiłem wiesz?
Kolejny raz

/ błaganie /

Boże nie pozwól mi umrzeć w ten sposób

/ dziękczynienie /

Ja jestem niemową co krzyczy wciąż, z głębi swej duszy i wiem, że mnie słyszysz
Ja jestem tym ślepcem co szuka wciąż, niczego nie widzę lecz wiem, że Cię znajdę
Ja jestem kaleką co idzie wciąż, bezwładne me nogi, lecz mogę się czołgać
Ja jestem tym głuchym co słyszy wciąż, twe głośne wołanie przy każdym potknięciu

Uwolnij, napełnij, ukój i wybacz
umocnij, uspokój, podnieś, ukochaj

Uwalniam, napełniam, ukajam, wybaczam
umacniam, uspokajam, podnoszę i kocham siebie

wozek

(C) photo courtesy Luke Nowak

SKODA Auto Muzyka

Może kiedyś mnie spotkałeś, a może nigdy. Nie uznaję możliwości jakiejkolwiek rywalizacji na niszy sztuki, ponieważ jest to kwestia zbyt indywidualna. Ale wierzę w to co robię, dopóki to robię. Jeśli chcesz możesz oddać swój głos na utwór Alpha w Skoda Auto Muzyka, nie dlatego, że jesteś moim znajomym na facebooku, tylko jeśli uznasz, że to jest cokolwiek warte.

https://skodaautomuzyka.interia.pl/zespol/481-jacques-de-chiffon-entuzjasci-band

Alpha – premiera audio

Pocałunek matki dla przybyłych, za odwagę graniczącą z głupotą.

Kara cielesna dla dziecka, tak aby okrzepło.

Beczka soli dla przyjaciół, tak aby zabić gorzki smak pozostały w ustach.

Jeden kompas dla wrogów, albowiem oni wytaczają ludzkie ścieżki.

Worek srebrników dla oprawców, albowiem dobrze wykonują swą niewdzięczną rolę.

Czterdzieści dziewic w raju dla tych, którzy wspaniałomyślnie wybaczają, albowiem ich aktorstwo wymaga warsztatu.

Oliwa dla kochanków, tak aby ich ciała spłonęły wraz z umierającym uczuciem.

Worek kości dla tych, którzy myślą, że będą żyć wiecznie, a także drogi sarkofag dla tych, którzy nie mogą pogodzić się ze swoją śmiercią.

Jedna płonąca gromnica w domu Jakubowym dla tych, którzy zaginęli i nie mogą odnaleźć swojej ścieżki.

I dwie miedziane monety na oczy zmarłych, albowiem oni to wszystko widzieli i przeżyli aż do śmierci.
________________________________

muzyka, słowa, realizacja: Jacques de Chiffon
wokale damskie: Agnieszka Branewska
skrzypce: Kalina Piechowiak